Su-30SM WKS w Latakii ? – zdjęcie satelitarne

Niby podobne, ale czemu stoją na drodze startowej ?

Dziwne, acz tam są dwie drogi startowe, więc takie ustawienie nie wyklucza prowadzenia operacji lotniczych.

CPTc1kwWUAASTZm

Reklamy

18 uwag do wpisu “Su-30SM WKS w Latakii ? – zdjęcie satelitarne

  1. W loty bojowe nie uwierzę, bez bardzo twardych dowodów. Obecność 4 (sic !) maszyn to jak na razie gest, kolejna karta (w słabej talii) do (moim zdaniem) żałosnej próby rozgrywki WWP z Zachodem.

    Polubienie

    1. Dokładnie i tak to nic nie zmieni jeśli chodzi o sytuację Asada. Dopiero przy jakiejś większej pomocy FR dla Syrii można mówić o jakiś rozgrywkach Rosji na BW. A tak taka rozgrywka jaki przywódca FR 🙂

      Polubienie

  2. Syryjczycy twierdzą, że władze FR udostępniają im od niedawna zdjęcia satelitarne, które pozwalają precyzyjnie lotnictwu atakować pozycje rebeliantów i w taki sposób miano wyeliminować ok.70 terrorystów w prowincji Latakia tylko w ciągu ostatniej doby. Takie nie-bojowe zaangażowanie FR może Asadowi pomóc więcej niż kilka Su-30 nawet gdyby wykonywał loty bojowe. Pytanie tylko dlaczego tak późno? Przecież satelity rosyjskie mogły pomagać SAA równie dobrze dwa lata temu…

    Polubienie

      1. Swoją drogą ciekawe czy tym razem „szachista” też zgarnie jakieś sankcje za nic 🙂 ? W Donbasie całkiem nieźle mu poszło pod tym względem. Nie uzyskując geopolitycznie dosłownie NIC.

        Polubienie

  3. Trudno się obecnie połapać, co jest prawdą, a co nie jest 🙂
    Mnie martwią te wczorajsze i dzisiejsze przeloty – jeśli to jest naprawdę WKS, i jeszcze trochę takich przelotów będzie (powiedzmy, że się w Latakii uzbiera ekwiwalent mieszanego pułku, choćby i z dwoma eskadrami maszyn bojowych), to chyba wyjdzie, że się pomyliłem – a ja bardzo tego nie lubię.

    Polubienie

    1. „to chyba wyjdzie, że się pomyliłem – a ja bardzo tego nie lubię.”

      Widzę, że wbrew wszystkiemu chciałbyś aby to nie okazało się prawdą, bo nie lubisz się mylić. Wybacz, ale to trochę pokrętna logika 😉

      Za dużo tego wszystkiego ostatnio aby mówić, że to przypadek. Coś za kulisami jest grane, ale czy Putin wystawia swoje karty, czy to Putina ogrywają, to pewnie dowiemy się dopiero za jakiś czas.

      Polubienie

  4. Wybaczam, choć nie rozumiem o co Ci chodzi.
    Postawiłem tezę, że WWP nie zdecyduje się na prawdziwą interwencję w Syrii, tylko uskutecznia grę pozorów. Jeśli się mylę i dojdzie do faktycznej interwencji (choćby tylko lotniczej) to będzie oznaczać, że się pomyliłem w ocenach – a ja nie lubię się mylić. Teraz już jest wszystko jasne ? Ja tu nie widzę niczego pokrętnego.

    Polubienie

    1. Miałem po prostu na myśli to, że dłuuuugo czekasz aż jakieś fakty Cię przekonają. Tak było np. z Krymem gdzie przekonały Cię dopiero Tigry, a już 99,9 % społeczeństwa domyślała się kto kryje się za „zielonymi ludzikami” 😉

      Pewne kroki Putina wobec Syrii było już widać z miesiąc temu, no ale teraz jest tego za dużo żeby to bagatelizować i chwała Ci, że tego nie robisz, bo Twój blog to naprawdę bardzo rzetelne źródło informacji odnośnie sytuacji w Syrii w polskim necie 😉

      żeby nie było, w otwartą interwencję lądową SZ FR również nie wierze

      Polubione przez 1 osoba

  5. Co do Krymu to jako JEDYNY w polskiej sieci wrzuciłem zdjęcia załadunku Tigrów jednostki rozpoznawczej w porcie w Noworosyjsku jeszcze na kilkanaście czy kilka godzin PRZED akcją na lotnisku w Symferopolu. Więc podejrzenia miałem bardzo wcześnie – może nawet najwcześniej, jeśli chodzi o osoby mające dostęp do źródeł jawnych.
    Natomiast kilkudziesięciu ludzi w podobnych mundurach i dwa KamAZ-y bez tablic nie powodują u mnie przekonania, że to na 100 % siły zbrojne FR, jeśli kilka godzin wcześniej na całym półwyspie tworzą się lokalne siły samoobrony.
    Tigry, i to z rosyjskimi tablicami wojskowymi, pojawiły się kilka godzin później, więc nie było to dłuuugie oczekiwanie.

    Polubienie

  6. W sumie to mam wrażenie, iż Amerykanie sami nie wiedzą, co teraz robić. Szkoleni przez nich za ciężkie pieniądze „rebelianci do walki z IS” to śmiech na sali, a efektywnie z IS walczą ci, których Waszyngton najchętniej by w ogóle wywalił w niebyt. Tyle, ze wywalenie w niebyt Assada i Kurdów (bombardowanych przez Turków) oznaczałoby rzeź nie-salafitów w Syrii, jeszcze większy exodus z Syrii i okolic, całkiem realny rozpad Iraku i rządy islamistów na duuużym kawałku Bliskiego Wschodu, bez jakiejkolwiek możliwości oddziaływania Amerykanów na sytuację tamże.
    A to już by było chyba zbyt dużo tak dla amerykańskich wyborców, jak też dla wierchuszki obu ichnich partii, nie wspominając o Europejczykach – bo by wyszło, że „broniące wolności USA” torują drogę do włądzy dla islamistycznych ekstremistów, którzy „wolność” mają głęboko pod burkami 😛

    I chyba jednak potrzebują Rosji, żeby cały ten kocioł nie wyleciał w powietrze… 🙂

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s