TOS-1A w Syrii – fotki

Jednak jest.

Co ciekawe, pomimo takiego wsparcia, siły rządowe dziś oddały część  terenu, który zajęły wczoraj. Moim zdaniem bez rosyjskiej interwencji na lądzie, postępy sił rządowych będą bardzo mizerne i bardzo powolne.

CQ4h_vWUwAAZFIA

 

CQ4h_wJUAAARXXT

 

CQ4h_w8VAAIcSIn

Reklamy

13 uwag do wpisu “TOS-1A w Syrii – fotki

  1. Może i mizerne ale taki TOS-1 to potężna broń.Może w skali strategicznej to nie przełom ale taktycznie może bardzo pomóc Syryjczykom, a i efekt oddziaływania psychologicznego będzie duży. Oddziały rebeliantów nie mają wielkiego oparcia w ciężkim sprzęcie a przeciw piechocie i lekkiemu uzbrojeniu to bardzo poważny argument.
    Mam pytanie, jaką powierzchnię pokrywa salwa TOS-a w odkrytym terenie?

    Polubienie

      1. Tyle wystarczy, żeby sprawnie oczyścić teren „nowej Syrii” i zabezpieczyć dobrze jej granice. W tzw. międzyczasie bez obecnej presji metodycznie odbudowywać i wyszkolić siły rządowe. Rakkę i ogólnie „pustynię”, jako mało wartościowe obszary odpuszczamy (jedynie utrzymujemy presję nalotów od czasu do czasu). Moim zdaniem świetny plan – szkoda, że z racji obecnego lokatora na Kremlu, całkowicie nierealny.

        Polubienie

  2. Ale ze dwie brygady „kadyrowców” , do tego jakaś rosyjska brygada ochotników np. sformowana z weteranów z Noworosji, ewentualnie kolejna sformowana np. z obywateli Karabachu, Oseti Płd i Abchazji to chyba nawet dla Putina było by do przełknięcia. 🙂 Takie 3-4 brygady to myślę, że oczyściły by kompletnie prowincje Damaszek, Hama, nie-pustynną część Homs, część Idlib. Putin powinien naciskać na wciągięcie do konfliktu Armenii i Górskiego Karabachu celem ochrony mniejszości ormiańskiej w Aleppo i Latakii (Kessab). 🙂

    Polubienie

    1. Donbas pokazał, że „Kadyrowcy” to mało wartościowi żołnierze – przynajmniej Ci, którzy jako ochotnicy i „ochotnicy” zjawili się w DRL. Niestety (i dla mnie było to spore zaskoczenie) to już nie to samo co dawne brygady „Północ” i „Południe”. Generalnie w Syrii potrzeba jednostek liniowych SZ FR, jakieś ochotnicze zbieraniny to moim zdaniem za mało – choć na drugorzędnych kierunkach mogą się przydać – to wciąż będzie wyższa liga niż lokalni.

      Polubienie

      1. Było nie było w kwestii „patryiotycznego ogłupienia” islamistów nigdy nie uda się prześcignąć…dlatego „ochotnicy” gdy przyjechali do Donbasu zobaczyli jaki tam ekhm bardak jest to jedyne co mieli na uwadze to wyjść z tego bez uszczerbku taka już jest ludzka natura.
        Według mnie wojna w Syrii to dokładne odbicie walk Ukrainy w Donbasie.
        Piechotę Ukraińcy mieli słabą i liczebnie i moralnie więc nadrabiali artylerią i to wystarczyło.
        I z tego powinna FR wyciągnąć wnioski i robić dokładnie to co robili Ukraińcy czyli artyleria, artyleria i jeszcze więcej artylerii Rosja powinna wszystkie dostępne TOS-y wysłać do Syrii…niema lepszego marketingu dla sprzętu niż równanie wioski za wioską z rebeliancką zawartością.
        Ja wciąż optuję za tym że tam ma kto walczyć i może poza jakimś specnazem który by zapolował na pajaców z TOW-ami rosyjskiej piechoty nie potrzeba.
        Wystarczy artyleria historia pokazała że zawsze wystarcza.

        Polubienie

      2. Artyleria terenu nie doczyści do końca i nie sprawdzi tego co zostało. Poza tym nie można oprzeć całości walk na „sTOS-owaniu” całego terenu – wątpliwe humanitarnie i amunicji by nie starczyło. TOS-y są od niszczenia szczególnie umocnionych pozycji.

        Polubienie

  3. „Moim zdaniem świetny plan – szkoda, że z racji obecnego lokatora na Kremlu, całkowicie nierealny.”

    Najpierw nie sądziłeś, że coś po za pomocą „za pieniądze Iranu” nic wielkiego się nie wydarzy. Później byłeś sceptyczny czy samoloty w Latakii to nie jest prezent dla Asada. Myślę też, że nikt się nie spodziewał tego, że do akcji wkroczą pociski samosterujące, a jednak się to wydarzyło…

    Na dzisiaj wysłanie tam żołnierzy FR w celu oczyszczenia alawickiego wybrzeża wydaje się mało realne, ale kto miesiąc temu wiedział, że Rosja będzie tak intensywnie bombiła w Syrii?. Po mizernych sukcesach SAA, w Moskwie mogą dojść do wniosku, że jednak będzie trzeba wkroczyć bardziej zdecydowanie na lądzie.

    Zobaczymy jak to się dalej potoczy.

    Polubienie

    1. Owszem, byłem mocno sceptyczny, choć niczego nie wykluczałem na 100 %
      I pozostaję dalej sceptyczny, tym razem co do interwencji na lądzie.
      Ps. Co do samolotów w Latakii, to rozważałem taką opcję tylko wobec Su-24M 🙂

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s