Npr-y dużego kalibru z głowicami kasetowymi w akcji w Syrii – klip

Nowe, pełniejsze nagranie z niedawnego ataku.

Niekoniecznie BM-27 czy BM-30, być może jakieś irańskie wynalazki, ale nie BM-21.

Reklamy

40 uwag do wpisu “Npr-y dużego kalibru z głowicami kasetowymi w akcji w Syrii – klip

  1. Od dłuższego czasu trwa przygotowywanie komponentu lądowego i to w wielkości znacznie przewyższającej to co widzieliśmy na Ukrainie.. Pewne procedury od strony stricte wojskowej zostały wdrożone.. Pytanie zasadnicze CZY, a jeśli tak to KIEDY zapadnie decyzja Polityczna o uruchomieniu sił lądowych na zupełnie innym poziomie niż obecnie. Moim całkowicie prywatnym zdaniem to jeśli wojska rządowe wykażą się zadowalającą skutecznością to decyzja może nigdy nie zapaść.. Na razie tyle wracam do roboty…

    Lubię to

    1. Ja od pewnego czasu obstawiam kilka brygadowych grup bojowych. Mam nadzieję, że się nie mylę (bardzo). No i powtórzę się z pewnego forum 🙂
      A ja się zastanawiam, ile czasu by trwało przerzucenie tych kilku brygadowych grup bojowych do Syrii przy tak ograniczonych możliwościach transportowych WMF … Wiele tygodni.
      Więc taka decyzja musiała by zapaść stosunkowo szybko, jeśli postępy sił rządowych będą mizerne. Rosjanie półoficjalnie dali sobie mniej więcej trzy miesiące na kampanię lotniczą; zakładając, że przecież z taką decyzją nie będą zwlekać do końca tego czasu (plus czas na przerzut sił lądowych) to czas na ocenę postępów sił rządowych i ewentualną decyzję może nastąpić już na przełomie października i listopada, najpóźniej w listopadzie. Tak ja to widzę.

      Lubię to

      1. Pisałeś na FM, że loty transportowe odbywają się codziennie i to w sporych ilościach. „Pustynne ludziki” to na pewno nie są (jeszcze) ale tyle lotów musi zastanawiać. Czyżby coraz więcej sprzętu czy może tylko zaopatrzenie dla bazy w Latakii?

        Jeżeli FR chce mieć znacznie większy sukces niż mozolne odbijanie wiosek, to chyba zobaczymy tam prędzej czy później brygady bojowe 😉

        Lubię to

      2. Takie głupie teoriospiskowe pytanie…na ile przeszkodziło by w tym przerzucaniu zamknięcie Bosforu przez Turcję przechodzącą właśnie jakiś wewnętrzny stan wojenny czy tam inne walki z Kurdami.

        Lubię to

      3. Nie jestem pewien czy Turcja musi być w stanie wojny z drugim krajem czy wystarczy stan wojenny. Wciąż wszystko jest niepewne wciąż wiele zależy od tego jaką drogę wybierze Turcja. Właśnie utajnili przed prawnikami ofiar akta śledztwa w sprawie ostatniego zamachu w Ankarze. Kto wie może wejdą oficjalnie do Syrii „w pogoni” za ISIS do tej strefy buforowej i dzięki takiej „wojnie” będą mogli zamknąć Bosfor.
        Ech przynajmniej przydały by się te bombowce niestrategiczne do likwidowania kontrataków rebeliantów, oni tam wciąż mają za mało maszyn by być wszędzie w razie potrzeby jak dotychczas islamiści tego nie wykorzystali ale to pewne że jakaś „ofensywa Tet” im się uroi za jakiś czas.

        Lubię to

      4. Problem techniczno-polityczny z przerzutem sprzętu ciężkiego jest z pewnością istotny, ale IMHO większy będzie z „wyżywieniem” wojsk. Już teraz biorąc pod uwagę intensywność operacji zaczynają dostawać małej zadyszki logistycznej. Przy operacji nawet kilkoma grupami batalionowymi problemy się zwielokrotnią – ale podobno mają na to przygotowane rozwiązanie – no cóż pożyjemy zobaczymy.

        Lubię to

      5. Szmul a jak oceniałbyś straty Rosjan w ludziach. Jeśli przyjąć hipotetycznie operowanie kilka brygadowych grup bojowych na terenie Syrii?

        Lubię to

  2. Wątpliwa sprawa z większą ilością rosyjskich żołnierzy, co najwyżej jako operatorzy bardziej skomplikowanego sprzętu i koordynatorzy działań wojennych ewentualnie jako zabezpieczenie dwóch powyższych. Prędzej wierzyłbym w udział Irańczyków. Rosja zrobi porządek z grubszym sprzętem ale do wykurzania z dziur islamistów potrzebny jest czynnik typowo ludzki.
    Jak na razie nie widać strat po stronie Rosji chociaż „krokodyle” strasznie „kozaczą” I pewnie jak nie zaczną spadać w najbliższym czasie to morale islamistów zostanie znacznie nadszarpnięte.

    Lubię to

    1. „Wątpliwa sprawa z większą ilością rosyjskich żołnierzy, co najwyżej jako operatorzy bardziej skomplikowanego sprzętu i koordynatorzy działań wojennych”

      Według mnie taką rolę już tam w Syrii pełnią. Teraz sprawa się rozchodzi o regularne oddziały bojowe które dadzą ostateczną przewagę na lądzie. Według mnie SAA z tego się nie wywiąże, choć są twardzi i przez 4 lata nie dali się pokonać…

      Lubię to

      1. Masz rację. Korekcja artylerii i lotnictwa, oficerowie łącznikowi w sztabach, instruktorzy – oni wszyscy już są w Syrii. Może i specjalsi także (poza ochroną baz i zespołami poszukiwawczo-ratunkowymi WKS).

        hosting

        Lubię to

  3. Widziałem tą fotkę, ale nie byłem pewny jej autentyczności, więc napisałem „według mnie” 😉

    Tak swoją drogą, to można było się tego domyślić po pierwszych nalotach WKS skoordynowanych z akcją na lądzie SAA. Armia syryjska dawno nie miała takich sukcesów (wiem, że odbicie kilkunastu wiosek w skali kraju to jest nic, ale od kilku miesięcy SAA była w odwrocie) i dziwnie nałożyło się to z operacją FR w Syrii.

    Lubię to

    1. Czy ja dobrze widzę u tego gościa w cyfrowej florze klasyczne AK na amunicję 7,62?

      Acha, i przy okazji: co słychać u generała armii Władimira Nikołajewicza Łobowa?

      Lubię to

  4. SAA musi obecnie przełamywać najczęściej umocnione pozycje islamistów, w dalej położonych miejscowościach powinno być już łatwiej, bo przecież nie da się logistycznie każdego miasteczka na tyłach przekopać tunelami czy dobrze obsadzić ludźmi i sprzętem (mam tu na myśli „opozycję”). Dużo zależy od tego czy uda się stworzyć „kocioł” w tym wybrzuszeniu z miastem Kafr Zita i jakie straty poniosą tam islamiści. Oni wcale nie są tacy bardzo liczni i duży odsetek stanowią tam cudzoziemcy, z których wbrew pozorom wielu może walczyć za petrodolary. SAA po prostu przydała by się pewna reorganizacja, odpoczynek, niektórym jednostkom pewnie przezbrojenie. ..Kilka rosyjskich grup brygadowych mogło by im zapewnić potrzebny na to czas. Natomiast podejrzewam, że Rosjanie liczną na konsolidację terenów rządowych do końca roku-czyli oczyszczenie prowincji: Latakia, Hama, Homs, może częściowo Damaszek i kawałek Idlib. Jeśli to się nie uda to będą musieli wkroczyć większymi siłami i zrobić blitzkrieg. Długie zwlekanie nie ma sensu bo nie wiadomo co się tam panom z Langley/VA urodzi we łbach.

    Lubię to

  5. Możliwe, że przy dalszych sukcesach uda się zawrzeć kolejne rozejmy na zasadzie tych w Zabadani, dziwne też że Damaszek nie nalega na jakąś wymianę jeńców i więźniów. SOHR twierdzi, ze rebelianci przetrzymują nawet do 10 tys więźniów i jeńców rządowych.

    Lubię to

  6. Trzy kwestie:
    1. Tytułowy filmik z kaseciakami robi wrażenie, zwłaszcza po zmroku, gdy widać więcej „światełek”. Nawet jak wszystko poszło na przeoranie pustego pola to myślę, że morale obrońców „znacząco wzrosło” 🙂

    2. Czy zamach w Turcji może być wewnętrzną podpuchą obliczoną na ustrzelenie Kurdów i wjazd do północnej Syrii?

    3. Czy na potrzeby hipotetycznej (abstrahując od realnego prawdopodobieństwa) interwencji lądowej możliwe jest przygotowanie lądowego szlaku zaopatrzeniowego?
    Albo np. jednorazowej, silnie chronionej operacji transportowej z ciężkim sprzętem i zapasami?
    Mam na myśli transport kolejowy (ew. kolejowo-drogowy na koniecznych odcinkach).
    Tu Rosjanie powinni być nieźle przygotowani do działań choćby ze względu na własną wewnętrzną specyfikę transportu.
    Zdaję sobie sprawę, że konieczność ochrony tysięcy kilometrów torów to nie jest marzenie wojsk ekspedycyjnych, ale potencjalnie:
    a) Zachodnim brzegiem Kaspijskiego: Rosja->Azerbejdżan->Iran->Irak->Syria (nie jestem pewien, czy się da torami bez ominięcia Turcji, Gruzji etc., czy tylko drogi)
    Wschodnim brzegiem torami da się na pewno:
    b) Rosja->Kazachstan->Turkmenistan->Iran->Irak->Syria
    c) Rosja->Kazachstan->Uzbekistan->Turkmenistan->Iran->Irak->Syria
    Ta (http://www.euroinfrastructure.eu/infrastruktura/linia-kolejowa-z-kazachstanu-do-iranu-otwarta/) linia jest nowa a przecież pociągi nie jeżdżą od wczoraj, więc i kilka alternatywnych szlaków się zapewne znajdzie, nie sprawdzałem szczegółowo połączeń, nie sprawdzałem też możliwości politycznych, ale wzajemne stosunki w/w państw są chyba na tyle poprawne, że powinny być jakieś możliwości negocjacyjne w tym zakresie.

    Lubię to

  7. Czy Rosja używa starszych typów uzbrojenia w tym konflikcie?I czy to nie jest doskonała forma utylizacji w walce starego uzbrojenia dla którego kończy się resurs. Pewnie i używają nowoczesnego bo to doskonały sposób do testowania. .Jestem ciekaw czy tam na miejscu są inżynierowie, przedstawiciele producentów i biur konstrukcyjnych, którzy na miejscu analizują efekty działania poszczególnych rodzajów uzbrojenia. Poligon poligonem ale warunki bojowe to to innego.Ciekawe tylko czy jest czas na to, isalamistom nie wolno dać odetchnąć. Armia syryjska może i zaprawiona w bojach ale i zmęczona. Teraz pewnie im lżej jak czują wsparcie Rosji.

    Lubię to

    1. Głównie starszych i bardzo starych. Z faktycznie nowych to jak na razie zidentyfikowano tylko KAB-500S.
      Wczorajszy dzień pokazał, że owe „zaprawienie w bojach” sił syryjskich nie ma przełożenia „w polu”. Najsłabszym elementem tej armii jest piechota i dowodzenie. Samo wsparcie z powietrza nie jest wystarczające, tym bardziej, że obecne zgrupowanie WKS wydaje się być zbyt słabe. Wczoraj co prawda był rekord wylotów i zaatakowano pona 50 celów, ale w większości były to cele stacjonarne na zapleczu. Lotów na wsparcie pola walki prawie nie ma.

      Lubię to

    1. Ja nie obśmiewałem i uważałem, że trzeba dać czas Putinowi na wykazanie się 😉

      Sprzęt jest, gorzej z personelem w syryjskiej armii… chyba, że słowa Leśnika się potwierdzą.

      Lubię to

  8. To ja nie wierzyłem zbytnio w tą informację. Tak więc przyznaje wam rację 🙂 Jestem zaskoczony.
    Pytanie teraz czy to wojentorg czy jednak Rosjanie będą na nich operować.

    Lubię to

    1. Ja też miałem pewne wątpliwości, ale jeśli na branżowych forach w runecie ludzie piszą, że jadą eszelony to coś może być na rzeczy. I jest.
      Raczej (i oby) Wojntorg. Jak tam mają wjechać brygady z FR to lepiej na etatowych B3.

      Lubię to

      1. >aczej (i oby) Wojntorg. Jak tam mają wjechać brygady z FR to lepiej na etatowych B3.

        No bardzo ciekawe na ile ten wojentorg pomoże SAA. Na razie ich ofensywa idzie jak przysłowiowa krew z nosa. Do tego „umiarkowani” są cały czas dozbrajani przez Zachód. Wiadomo WKS musi nadal intensyfikować loty.

        Lubię to

  9. Ja niczego nie obśmiewałem, no poza brakiem wiary w Putina 🙂
    I mimo wszystko, tak jak wierzyłem, że pójdą kolejne transporty Syrian Express, tak w interwencję lądową nie uwierzę puki jej nie zobaczę.
    To wszystko zaszło znacznie dalej niż oczekiwałem.

    Lubię to

      1. >I ja pozostaję skrajnie sceptyczny wobec zaistnienia interwencji lądowej.

        Z tym, że w taki sposób załatwili by sprawę najszybciej. No ale wiadomo nie jest to pewnie prosta decyzja.

        Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s