Syria, klęska sił rządowych pod Tal-Eis

Siły rządowe po raz kolejny udowodniły, że bez wsparcia rosyjskiego nie są w stanie prowadzić ani operacji zaczepnych, ani obronnych.

Zaś ogólnie sytuacja w Syrii się coraz bardziej komplikuje dla sił rządowych, od czasu Al-Karjatajn praktycznie same klęski. Także FR musi wreszcie chyba przedefiniować swoje cele w Syrii, kurczowe trzymanie się „rozejmu” i zakłamywanie rzeczywistości jest drogą do nikąd. Szkoda ponoszonych strat w ludziach i sprzęcie.

 

 

Reklamy

100 uwag do wpisu “Syria, klęska sił rządowych pod Tal-Eis

  1. WWP się oczywiście zgodzi. Wychodzi na to, że jedyne co osiągnęła rosyjska interwencja to przetestowanie w warunkach bojowych, acz dość specyficznych, bo bez faktycznego przeciwdziałania przeciwnika, kilku wzorów uzbrojenia. Jeśli były jakieś inne założone cele, to nie zostały skutecznie zrealizowane.

    Lubię to

    1. >Jeśli były jakieś inne założone cele, to nie zostały skutecznie zrealizowane.

      Ale to chyba na polecenie WWP. Przecież z operacyjnego punktu widzenia wszystko jakoś w miarę szło przy wsparciu WKS i „doradcach” na lądzie. Myślę, że rezultaty byłby coraz lepsze. Oczywiście do czasu” genialnego” „zawieszenia” broni i de facto całkowitego zaprzestania działań bojowych prowadzonych przez Rosjan. Pomijając już nawet to, że gdyby FR zaangażowała w ten konflikt jakieś realne siły rozgromiliby PI czy „umiarkowanych”. Propagandowo też wygląda to wręcz żenująco. Prowadzić działania wojenne, które przynoszą rezultatu i nagle przerwanie wszystkiego w połowie. Przestrzeganie „rozejmu” gdzie „umiarkowani” mają głęboko gdzieś jakieś porozumienia. Co ciekawe nawet widać nie bali się konsekwencji po jego zerwaniu bo dobrze wiedzą, że FR może im naskoczyć.
      No chyba, że jedynym założeniem była ochrona „bazy” w Tartus czy ogólnie Latakii. Ale to w sumie powinno być zweryfikowany gdy islamiści znów będą zagrażać Latakii.
      A tak swoją drogą jak ogólnie sytuacja ? Rządowi dalej tracą teren ? Rozumiem, że WKS już definitywnie nie lata. Niebawem będzie już chyba można mówić o całkowitym końcu „interwencji” a raczej tego cyrku.

      Lubię to

  2. WKS nie lata, natomiast czy coś robi komponent lądowy poza rozminowywaniem okolic Palmiry to trudno powiedzieć, jest praktyczny brak informacji.
    Ciekawostka, opancerzony Urał, tzw. wczesny „Pokemon” czyli poprzednik rodziny Fiedierał, w Syrii, ale trudno powiedzieć, czy darowany rządowym, czy użytkowany przez siły rosyjskie.

    hosting

    Lubię to

  3. Rosyjskie zgrupowanie śmigłowców uderzeniowych w rejonie Palmiry, moim zdaniem to raczej archiwalne nagranie, tym bardziej że jest i Mi-28N, ale może i nie. Wykonują atak bez zmiany szyku ugrupowania co jest dość dziwne jak na rosyjskie śmigłowce uderzeniowe, widać ćwiczyli/ćwiczą coś nowego.

    Lubię to

    1. Dla porównania akcja Irackich Mi-28, nawet działko pracuje.

      Ogólnie to wygląda jakby eksportowa wersja była lepsza od armijnej co jest…dziwne
      Jakby jeszcze opracowali naprowadzane laserowo S-8…

      Lubię to

    2. To raczej II połowa kwietnia i zaciekłe wali na wschód od Homs, śmigłowce przelatują nad uderzeniowymi oddziałami „Tiger Force”. Moim zdaniem to klucz (dwie pary Mi-28N), które „zmiękczają” zmasowanym ogniem rakiet niekierowanych przedni skraj obrony islamistów. W chwili obecnej trwają walki o wzgórza i obszary roponośne, celem ofensywy wzdłuż drogi Palmyra-Deir Ezzor jest bodajże bogaty w pola naftowe Arak.
      Przy okazji napotkałem się w mediach rosyjskich, że poza Ataka-W używane były także Wichr-M. Są jakieś potwierdzenia? Moim zdaniem to fake i klasyczna „wypucha” propagandowo-marketingowa. A zastosowanie bojowe „nowej broni” warte jest wiele – rzecz idzie o miliardy dolarów w kontraktach. Niespodziewana katastrofa Mi-28N na pewno uczyniła niezły „wyłom” w medialnym przekazie z syryjskiego poligonu.

      Lubię to

  4. W tej chwili SAA prowadzi niewielkie działania ofensywne w prowincji Homs zabezpieczając kolejne punkty na wschód i południe od Pamlyry i Kurajtan oraz wznowili działania w Latakii. Niby zapowiadają ofensywę na Aleppo ale na razie cisza.. Chyba pierwszy raz od rosyjskiej interwencji jest taka „cisza” na froncie. Oby to była „cisza przed burzą” i jakąś ofensywą rządowych a nie powrót do stanu sprzed interwencji. Niektórzy twierdzą, że FR ma za złe Iranowi zbyt małe zaanagażowanie militarne w Syrii. Może coś jest na rzeczy, Iran jest bardziej widoczny w Iraku jednak.

    Lubię to

  5. Sidorenko się doliczył 4 samolotolotów bojowych dziś.
    W rejonie Palmiry latały także bojowo śmigłaki, w tym 1 Mi-28N pracujący armatą automatyczną. Czyli aktywność większa niż żadna, ale faktycznie skrajnie niewielka.

    Lubię to

  6. FR przyjmuje w Syrii postawę coraz bardziej pasywną, a USA wprost przeciwnie.
    Obama wysyła do Syrii oficjalnie kolejnych, tym razem aż 250 żołnierzy. Coraz ciekawiej, tym bardziej, że przecież nikt nie policzy, czy tych żołnierzy jest 250 czy może 3x tyle. No i będą na terytorium Syrii bez zgody władz tego kraju.

    Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s