USA rozpoczęły faktyczną operację odsunięcia Asada od władzy

Pierwszy akord to 59 pocisków manewrujących Tomahawk wystrzelonych na cele rządowe w prowincji Hims.

FR została uprzedzona na kilka godzin przed atakiem, rosyjskie siły zbrojne w żaden sposób mu nie przeciwdziałały ani nie ostrzegły syryjskich sił rządowych, rządowi nie zdołali ewakuować samolotów stacjonujących w będącej głównym celem bazie lotniczej Szajrat, która została całkowicie zniszczona. Większość maszyn stacjonujących w tej bazie to były nieloty, ale było tam też dyslokowanych prawdopodobnie kilka operacyjnych Su-22 i MiG-23, które zostały zniszczone. USA zapewne nie będzie prowadziło ciągłych operacji zbrojnych przeciwko rządowym, ale okazyjnie, gdy, chciałbym napisać, że „umiarkowani” islamiści, ale przecież w Idlib to byli zupełnie nieumiarkowani islamiści, którzy zostali zbombieni przez rządowych, będą zgłaszać kolejne preteksty, Amerykanie będą degradować resztówkę syryjskich sił rządowych, najpierw zapewne zniszczą całkowicie syryjskie siły powietrzne. Oprócz tego zostaną podjęte różnego rodzaju wysiłki dyplomatyczne w celu obalenia Asada. FR nie zrobi nic za wyjątkiem pustych słów w RB ONZ. Konflikt w Syrii wszedł w zupełnie nowy etap, poniekąd związany także z pokazywaniem FR jej miejsca w szeregu, po raz kolejny.

Dymy nad bazą Szajrat.

C8yUFn_U0AAuzZ4.jpg large

Ps. I znowu miałem rację.

Reklamy

142 uwagi do wpisu “USA rozpoczęły faktyczną operację odsunięcia Asada od władzy

  1. @szmul75:
    Okej, nie ma sprawy. Najwyżej przy okazji wrzucę linka do wydawnictwa albo wkleję tytuł.

    @No to proszę o wyjaśnienie tych działań.
    Zachowanie władzy w Rosji i czerpanie z tego profitów, do czego konieczna jest możliwość nieskrępowanego handlu z „Zachodem” (szczególnie węglowodorami), ale też zarabiania na lokalnych interesach, tudzież utrzymanie niezakłóconej włądzy nad obywatelami FR, którzy może i chcą „mocarstwowości”, ale nie są zbyt skłonni do ponoszenia kosztów utrzymania imperium.

    Czyli plan maksimum to zachowanie strefy buforowej dającej jakieś tam względne bezpieczeństwo FR i pozwalającej na zachowanie wpływów w krajach byłego ZSRR, de facto ograniczonych do ludności rosyjskiej/rosyjskojęzycznej/mającej rosyjskie obywatelstwo.
    „Ideologia imperialna” w stylu Dugina poszła do kosza – nikt za „rosyjskie imperium” nie wyda nawet kopiejki, a wszelkie działania zewnętrzne powinny się odbywać jak najmniejszym kosztem, zwłaszcza dla elity władzy.

    Zauważyliście, Koledzy, ostatni dekret Prezydenta FR o zwolnieniach podatkowych dla tych, którzy z powodu wciągnięcia na listę objętych sankcjami nie mogą zarabiać tyle, ile kiedyś? No właśnie.

    Dlatego Syria była obliczona: 1. na oddziaływanie na obywateli FR („jesteśmy mocarstwem! dokonujemy wojskowej interwencji!”), 2. na odbudowę (choćby częściową) wpływów u dawnych (i ew. przyszłych) aliantów na BW tudzież na przeszkodzenie USA i ich sojusznikom na zdobycie/odbudowę wpływów tamże, ale z potencjalnym celem „przehandlowania” wpływów rosyjskich za konkretne profity dla Rosji oraz (zwłaszcza) elit władzy. Czyli np. zdjęcie sankcji postkrymskich.

    Krymu (raczej) nie oddadzą, ale Syrię czy Donbas – i owszem; jakby dostali w zamian powrót do status quo sprzed marca 2014 r. to natychmiast.

    To, co robią, to próba zwrócenia na siebie uwagi, że jednak „możemy wam podłożyć nogę”, ale nic więcej.
    Za to jak „Zachód wyciągnie swoją wieeeelką pałę (a ma ją wielokrotnie większą niż Rosja, czy nawet ChRL), to się „podkładanie nogi” skończy. Szybciutko. Co najwyżej maskowane „negocjacjami” etc., żeby lud Rosji się zbytnio nie wkurzył.

    Nb. tak jak pisałem wcześniej, USA są w stanie ekonomicznie wykończyć Rosję bardzo szybko, a razem z nią każdego, kto im będzie podskakiwać. Nawet ChRL, chociaż to by wymagało sporego wysiłku i np. przeorientowania się na inne kraje – dostawców towarów dotychczas importowanych przez USA z Chin… a stosowne blokady morskie mogą być bardzo szybko i bardzo skutecznie nałożone.

    Polubione przez 1 osoba

  2. @jarekbbj
    „Pytanie jeszcze co z Chinami.”

    To samo – mają robić to, co USA zechcą. Zarabiają na eksporcie do USA i za zarobione dolary finansują dług USA. I to mają robić dalej, nie podskakując USA. A jakby chcieli podskoczyć, to się zmieni dostawców, obligacje kupione przez Chiny unieważni, wyśle US Navy na blokadę Malakki i paru innych miejsc, uzna Tajwan i zainstaluje tam bazy, i już.
    Co prawda korporacje mogą protestować na ograniczenie (chwilowe…) ich zysków, ale jakby co to się podniesie podatki dla proli i emigrantów (i rozbuduje więziennictwo…), nałoży cła na pozostały import, a dla zdyscyplinowania da się po paluszkach kilku mniej ważnym korporacjom.
    I będzie „America great again”, wysyłająca lotniskowce wszędzie, gdzie się jej zamarzy, i profilaktycznie bombardująca każdego, kto jej podskoczy.

    Poza tym zapewne dojdzie do zakończenia maskarady pn. „ONZ”, poprzez wystąpienie z niej USA i wyrzucenie jej siedziby z Nowego Jorku.

    Nb. świat stał się jednobiegunowy tak naprawdę już w 1918 roku, tylko nie każdy przyjął to wtedy do wiadomości, włącznie z USA, dlatego wprowadzenie tego stanu w życie przeciągnęło się aż do 1945 roku – ZSRR się utrzymał tylko dlatego, że był potrzebny amerykańskim elitom władzy jako czynnik mobilizujący społeczeństwo tudzież pilnujący porządku na swój koszt na swoim kawałku globu.
    III Rzesza i cesarska Japonia spełniły swoje zadanie jako swoiste „lodołamacze” (pamiętacie Suworowa?) i zostały szybciutko zniszczone gdy tylko społeczeństwo USA zaakceptowało swoją rolę jako „utrzymujących/finansujących władzę amerykańskich elit jako przywódców świata zachodniego a faktycznie całego świata”.

    Teraz takie „maskarady” nie są uważane za potrzebne – nawet „podrośnięte” Chiny nie są zagrożeniem dla USA; a jak zaczną się takim stawać, to się je zniszczy choćby wedle metody sprawdzonej na ZSRR.
    Ot i wszystko…

    Polubienie

      1. Mimo wszystko polecam osobistą lekturę, bo tam jest tego zdecydowanie więcej, i dokładniej.
        Paweł Rojek „Przekleństwo imperium”.

        Polubienie

  3. Kreml zaprzeczył, że brał udział w wydaniu rzekomo wspólnego rosyjsko-irańskiego oświadczenia, jakoby amerykański atak na Szajrat był przekroczeniem „czerwonej linii” i kolejny taki atak spotka się z odpowiedzią militarną.
    Czyli Rosjanie kładą uszy po sobie i dają do zrozumienia, że nie będą zbrojnie przeciwdziałać czy też odpowiadać na jakiekolwiek przyszłe ataki USA na Syrię, co nie jest w sumie żadnym zaskoczeniem.

    Polubienie

  4. Sarakib (nie daleko Idlib) i prawdopodobnie WKS Rosji.

    PS. Czyli co? Delikatnie Rosja podwinęła ogon? Jak można było to nie robili nic aby nie dopuścić do momentu kiedy nie można, a teraz „straszno”.

    Polubienie

      1. Jarku chodziło mi o postawienie się USA i zapanowaniem nad sytuacją w Syrii.
        Choć teraz chyba więcej robią bombami, nasilili naloty.

        Polubienie

  5. USA twierdzą, że atak na Szajrat zniszczył 1/5 operacyjnych samolotów bojowych lotnictwa syryjskiego.
    Wiceprzewodniczący komisji ds. spraw międzynarodowych Rady Federacji oświadczył, że rosyjska OPL w Syrii w razie ponownych amerykańskich nalotów na siły rządowe nie otrzyma rozkazu do otwierania ognia, albowiem nie leży to w interesie FR 🙂

    Polubienie

    1. W sumie to mogą już zwinąć tą OPL z Tartus i Chmiejmim 🙂 Islamiści nie mają lotnictwa a do samolotów USA nie odważą się strzelać czy też do TLAM. Nie wiem po co w ogóle tam to transportowali oczywiście można rzec w celach propagandowych ale coś słabo wyszło.

      Polubienie

    1. Dokładnie co prawda wiadomo, że rosyjska OPL służy głównie do ochrony rosyjskich baz itp Ale najpierw pojawiają się teksty o czerwonych liniach itp choć to może w eter to puściły jakieś media ? Ale Pieskow się tłumaczył. No a teraz ten tekst. Już lepiej nic nie wspominać i siedzieć cicho. Ani żadnych deklaracji w jedną stroną ani tym bardziej w drugą.

      Polubienie

  6. Nie bardzo rozumiem co masz na myśli, tu nie chodzi o jakieś stawianie się, ile o osobliwie rozumiane „sojusznictwo”, aczkolwiek stanowisko FR zostało cokolwiek uściślone, a mianowicie FR jest w Syrii by walczyć z terroryzmem a nie z państwami trzecimi, stąd nie będzie bronić Syrii przed agresją zewnętrzną ze strony USA. Jest to postawa cokolwiek dziwaczna, ale i w pewnym sensie logiczna.

    Polubienie

  7. Parę nowych filmów z Syrii i działań wojennych w Syrii.
    Para Su-35S i L-39.

    Baza lotnicza w Tabce.

    Maardis – SAA odbija utracone tereny.

    Dajr az-Zaur operacja SAA przeciw IS.

    Polubienie

  8. Nie wiem czy znowu komentarz nie zniknie – przypomnę, że chodziło mi o radykalność stanowiska oceny rosyjskiej postawy po nalocie – ocenianej wedle polskich norm i zwyczajów z którymi akurat rosyjska dyplomacja nie ma wiele wspólnego – inaczej by pewnie atomowe guziki dekady temu poszły w ruch aby pokazać kto większy kozak… ;( Ten układ o nierozprzestrzenianiu naprawdę ma sens… Ale na serio – nie wiem skąd się bierze ów tryumfalizm, że oto USA pokazały komuś miejsce w szeregu – póki co byliśmy świadkami czegoś co można porównać do powojennych operacji morskich GB w Chinach czy choćby na Korfu czyli lokalnie efektownych ale nijak nie świadczących o faktycznej sile o pozycji dokonującego uderzenia. Moim zdaniem w tym ataku było więcej blefu niż rzeczywistej mocy – co będzie dalej zobaczymy ale stawianie tak daleko idących osądów jest chyba co najmniej przedwczesne a przynajmniej nieco przesadzone.
    Pozdrawiam

    Ps. Czy normą jest usuwanie wpisów z jakiegoś powodu, nie wiem „niewygodnych”, niepasujących cz tp.? Jeżeli kogoś nimi uraziłem to przepraszam ale chciałbym – jako nowy – wiedzieć jakie obowiązują tu zasady.

    Polubienie

  9. Usunąłem Twoje dwa wpisy i mój jeden bo uznałem, że chyba się nie rozumiemy, zaś nasza wymiana opinii jest mało interesująca dla Czytelników, usuwanie wpisów na tym blogu nie jest normą.

    Polubienie

  10. Syryjski ekspres cały czas „pracuje”.
    Statek typu ro-ro czyli do przewozu pojazdów w drodze z Noworossyjska to Tartus (pod banderą Panamy).

    Duży okręt desantowy „Jamał” po raz czwarty w tym roku zmierza do Tartus

    Polubienie

  11. Podobno rosyjskie jednostki wojskowe rozlokowują się na terenie bazy lotniczej w okolicach Damaszku, gdyż w/g słów niektórych bardzo ważnych osób w FR następny atak rakietowy ma być przeprowadzony przez USA właśnie na tą bazę lotniczą.

    Polubienie

  12. Działania WKS w północno-zachodniej części miasta Aleppo

    PS. Szmulu czy coś wiadomo jak intensywnością działań WKS od czasu ostrzału USA, bo filmików choćby z wczoraj z bombardowań ( nie za ciekawych jednak na umieszczenie w blogu) było dużo.

    Polubienie

    1. Intensywność lotów WKS, szczególnie biorąc pod uwagę jak mało jest lotnictwa taktycznego w Chmejmim jest znaczna, w granicach 60-70 samolotolotów na dobę od początku kwietnia, myślę, że to jest w granicach maksimum ile można osiągnąć z tak nielicznym kontyngentem lotniczym.

      Polubienie

  13. Jeszcze jedno pytanie dotyczące działań FR w Syrii. Prawdopodobnie obrona przeciwlotnicza zostanie uzupełniona o Buk-i i Tor-y. Poinformowało o tym źródło zbliżone do MO FR jakkolwiek nie ma oficjalnej informacji. Czy to realne? Czy tylko informacja ku pokrzepieniu serc i skołatanych dusz atakiem USA?

    Polubienie

    1. >Czy tylko informacja ku pokrzepieniu serc i skołatanych dusz atakiem USA?

      Raczej tak. Działania pod publikę. O ile coś jeszcze przerzucą to raczej tego nie użyją jeśli dojdzie do kolejnego ataku przy pomocy TLAM.

      Swoją drogą podobno Tomahawki leciały nad Libanem. Czyli jednak poza możliwym zakresem działania S-400/S300W4 jeśli chodzi o cele lecące na bardzo niskich wysokościach.

      Polubienie

  14. Wczoraj WWP miał w ramach działań PR nie spotykać się z Tillersonem, ale dziś zmienił zdanie i się spotkał cały szczęśliwy, że się może z nim poklepać. W tym samym czasie Pani Ambasador USA w ONZ podczas sesji RB ONZ ocierała się o nazwanie FR państwem bandyckim, w każdym razie powiedziała z grubsza, że FR stoi przed wyborem czy chce dołączyć do państw cywilizowanych, czyli przyłożyć rękę do usunięcia Asada, czy też nie.

    Polubienie

      1. > Raz zawetowały wspólnie z FR jedną z rezolucji RB ONZ przeciwko Syrii.

        Ok, ciekawe natomiast jest to, że postawa Chin w sprawie Syrii nie jest jednoznaczna. Raz poprą weto a teraz znów się wstrzymali od głosu zamiast poprzeć FR.
        No i co dalej ?

        Polubienie

  15. Na postawę USA pobrzękiwania orężem taktyka „bycia miłym” choć wedle naszych norm świadcząca o słabości może być całkiem dobrym zagraniem bo jakoś tak wprost pokazuje kto tu ma agresywne zamiary… Rozlokowywanie wojsk w bazach – o ile to prawda – może być nie elementem żadnych po naszemu „żywych tarcz” tylko takim bardzo starym rosyjskim zagraniem charakterystycznym już dla ich XVIII wiecznych interwencji w Grecji. Po prostu Rosja robi te swoje międzynarodowe interwencje zupełnie inaczej niż my byśmy potencjalnie robili i jeszcze inaczej niż robią to kraje zachodnie – ot taki dosyć ciekawy przykład jak za pomocą stosunkowo niewielkich sił osiągnąć wyniki porównywalne z zaangażowaniem sił o wiele większych… Niestety takie asymetryczne sukcesy często mocno wkurzają tych i owych na zachodzie a rykoszetem dostajemy my jako dyżurny podmiot antyrosyjski. Ale to koniec dygresji – podejrzewam, że istotnie dziś wszyscy wszystko wiedzą lepiej ot tak po prostu.
    Pozdrawiam

    Polubione przez 1 osoba

    1. >Na postawę USA pobrzękiwania orężem taktyka „bycia miłym” choć wedle >naszych norm świadcząca o słabości może być całkiem dobrym zagraniem bo >jakoś tak wprost pokazuje kto tu ma agresywne zamiary…

      Według mnie to nic nie daje. Nie ma najmniejszego znaczenia to, iż FR pokaże, że USA ma agresywne zamiary. Na Zachodzie propaganda jest tak kierowana, że to akurat FR jest odpowiedzialna za wszystkie tragedie itp i to Rosja ma agresywne plany wspierając ten „okrutny reżim” w Damaszku. Cytatów można tutaj wkleić bardzo dużo. Natomiast co by nie zrobiło USA jak pokazuje ostatni atak rakietowy na Syrię i nie tylko i tak będą mieli poklask całego zachodniego świata.

      Polubione przez 1 osoba

      1. Gdyby nawet to już lepiej jakby FR przerzuciła kolejną eskadrę do Chmiejmim bo Su-24M2 przekazane Syrii mogłyby być dość szybko zniszczone w kolejnym ataku rakietowym USA.

        Polubienie

    1. Hmm no ciekawe. Swoją drogą spodziewałem się, iż wykorzystując okazję USA przeprowadzi więcej ataków na siły rządowe. Na razie wygląda to na jednorazowy teatr co aktualnie nie wpłynie na sytuację rządowych i ogólną sytuację w Syrii. Oczywiście poza stratami w ich lotnictwie. Choć sytuacja jest dynamiczna i kolejne „ataki chemiczne Asada” mogą się powtórzyć.

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s